Praca doskonale ukazuje całą prawdę… sam mam ZT300, którego prawie nie używam i leży w szufladzie. Niby pancerny ale jakoś konserwę żal mi nim otworzyć. Czy też tak macie z niektórymi nożami? Więcej rysunków Sopo możecie zobaczyć na blogu www. rysujerysunki.blogspot.com.

Wpisy powiązane tematycznie:

Categories: Aktualności


3 Responses so far.

  1. bazyl11986 pisze:

    Nie mamy. W każdym razie ja tak nie mam. Po co kupować edc, którego żal używać? Lepiej zastąpić je morką. xD I zamiast pieprzyć, że to na edc, to otwarcie przyznać, że to na półeczkę, coby wujek jak przyjedzie mógł podziwiać.

  2. needmoney pisze:

    Ale niestety tak jest mam Leatherman Freestyle i Li’l Guppie CRKT i nie użyłem ich ani razu leżą w szufladzie,a BAHCO MTT-8674 za 49 zł i mammuta przy kluczach za 19 zł używam bardzo często i dają radę 😉

  3. JAcek pisze:

    Osobiście unikam kupowania markowych rzeczy, w tym noży. Po prostu te „niemarkowe” się nie psują, są wystarczające. Zwłaszcza, że te noszone przy sobie na co dzień są de facto rzadko używane.
    (nóż i mulitool).

    Zestaw wyprawowy zawiera sprzęty solidniejsze i cięższe, ale też bez żadnego markowego znaczka który sugerowałby wysoką cenę.

Dodaj komentarz




  • Cookies

    W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz wyłączyć cookies w ustawieniach przeglądarki.